METATORIE

2015

Mikro środowiska, instalacje obiekty, wykonane własnoręcznie z metalu i szkła. Prezentowane w całości jako jedno środowisko na Festiwalu  Wchód Kultury. Prezentowane również oddzielnie jako zbiór autonomicznych prac. 

W ograniczeniu jest pewna wolność,
jeśli tylko stworzymy odpowiednio
wiele czynników mogących
tworzyć pomiędzy sobą różne wariacje.
Nowosielski pisał o malarstwie,
mówiąc, że tylko w małym spektrum
środków wyrazu można odnaleźć
prawdziwą swobodę kreacji. Nie
wiem czy tak jest, na pewno pomaga
to w koncentracji nad formą, którą się
wybrało.

Metatorie są dla mnie snem, snem
o miejscach jednocześnie odległych
i bliskich. Mówią o wnętrzu, o wnętrzu,
które rozciąga się w nieskończoność
we własnym ograniczeniu, ciele,
formie, masie. Nasze ciało stanowi
pewną ramę, której to znowu wymaka
się nasza duchowość i emocje. Podobnie
rzecz ma się w obiektach z metalu,
których wewnętrzna przestrzeń rozciągnięta jest przez lustro, z zewnątrz
widzimy obiekt, którego granice
możemy jasno wytyczyć, patrząc
do środka objętość tej rzeczywistości
przestaje już być taka oczywista.

Prace eksponowane na wystawie indywidualnej w Art Zona Kraków, oraz na festiwalu Wschód Kultury Rzeszów 

Mikro środowiska, instalacje obiekty, wykonane własnoręcznie z metalu i szkła. Prezentowane w całości jako jedno środowisko na Festiwalu  Wchód Kultury. Prezentowane również oddzielnie jako zbiór autonomicznych prac. 

W ograniczeniu jest pewna wolność,
jeśli tylko stworzymy odpowiednio
wiele czynników mogących
tworzyć pomiędzy sobą różne wariacje.
Nowosielski pisał o malarstwie,
mówiąc, że tylko w małym spektrum
środków wyrazu można odnaleźć
prawdziwą swobodę kreacji. Nie
wiem czy tak jest, na pewno pomaga
to w koncentracji nad formą, którą się
wybrało.

Metatorie są dla mnie snem, snem
o miejscach jednocześnie odległych
i bliskich. Mówią o wnętrzu, o wnętrzu,
które rozciąga się w nieskończoność
we własnym ograniczeniu, ciele,
formie, masie. Nasze ciało stanowi
pewną ramę, której to znowu wymaka
się nasza duchowość i emocje. Podobnie
rzecz ma się w obiektach z metalu,
których wewnętrzna przestrzeń rozciągnięta jest przez lustro, z zewnątrz
widzimy obiekt, którego granice
możemy jasno wytyczyć, patrząc
do środka objętość tej rzeczywistości
przestaje już być taka oczywista.

Prace eksponowane na wystawie indywidualnej w Art Zona Kraków, oraz na festiwalu Wschód Kultury Rzeszów 

Metatorie są dla mnie snem, snem
o miejscach jednocześnie odległych
i bliskich. Mówią o wnętrzu, o wnętrzu,
które rozciąga się w nieskończoność
we własnym ograniczeniu, ciele,
formie, masie. Nasze ciało stanowi
pewną ramę, której to znowu wymaka
się nasza duchowość i emocje. Podobnie
rzecz ma się w obiektach z metalu,
których wewnętrzna przestrzeń rozciągnięta jest przez lustro, z zewnątrz
widzimy obiekt, którego granice
możemy jasno wytyczyć, patrząc
do środka objętość tej rzeczywistości
przestaje już być taka oczywista.

Prace eksponowane na wystawie indywidualnej w Art Zona Kraków, oraz na festiwalu Wschód Kultury Rzeszów