OVER ME

2016-2018

Najciekawsze rzeczy w malarstwie dzieją się, gdy jesteśmy pozbawieni intencji, gdy przestajemy kontrolować swój akt tworzenia i na te kilka chwil stajemy się farbą, pędzlem, strukturą, energią, świadomością zbiorową elementów wykorzystanych w swojej pracy.
Umysł sam dąży do wolności, do zatracenia się w akcie tworzenia, poszukiwania, wspina się na wyżyny niedostępnej naturalnie koncentracji. Akt twórczy zatem możemy porównać do stopniowego wchodzenia w trans, zapuszczania się w szczeliny umysłu, których na co dzień nie eksplorujemy. W wielu malarskich wystąpieniach pojawia się myśl, że artystą się bywa, sądzę, że to właśnie mamy na myśli – bywasz nim, gdy jesteś w stanie zapomnieć o świecie i stać się czystym dążeniem. Podobny stan odczuwa wielu sportowców, naukowców, artystów, kiedy w ułamku chwili przestają być tylko człowiekiem, ale są też swoim wiosłem, farbą, przestrzenią, obliczeniem, ideą czy funkcją, nad którą pracują. Umysł, jak pisze Stanislav Grof, ma niezwykłą zdolność wnikania w sens i materię rzeczy, na których skupi swoją uwagę i w tej dziedzinie będzie on niezwykle dociekliwy i kreatywny. Coraz częstsze dochodzenie do tego „ultra” stanu stanowi obszar moich badań.

Tekst autorski 2015r.

Najciekawsze rzeczy w malarstwie dzieją się, gdy jesteśmy pozbawieni intencji, gdy przestajemy kontrolować swój akt tworzenia

 i na te kilka chwil stajemy się farbą, pędzlem, strukturą, energią, świadomością zbiorową elementów wykorzystanych w swojej pracy.
Umysł sam dąży do wolności, do zatracenia się w akcie tworzenia, poszukiwania, wspina się na wyżyny niedostępnej naturalnie koncentracji. Akt twórczy zatem możemy porównać do stopniowego wchodzenia w trans, zapuszczania się w szczeliny umysłu, których na co dzień nie eksplorujemy. W wielu malarskich wystąpieniach pojawia się myśl, że artystą się bywa, sądzę, że to właśnie mamy na myśli – bywasz nim, gdy jesteś w stanie zapomnieć o świecie i stać się czystym dążeniem. Podobny stan odczuwa wielu sportowców, naukowców, artystów, kiedy w ułamku chwili przestają być tylko człowiekiem, ale są też swoim wiosłem, farbą, przestrzenią, obliczeniem, ideą czy funkcją, nad którą pracują. Umysł, jak pisze Stanislav Grof, ma niezwykłą zdolność wnikania w sens i materię rzeczy, na których skupi swoją uwagę i w tej dziedzinie będzie on niezwykle dociekliwy i kreatywny. Coraz częstsze dochodzenie do tego „ultra” stanu stanowi obszar moich badań, efektem tego jest ten cykl.