MYSTERY

Mystery to wynik kolaborcaji z Adrianną Gajdziszewską, z którą wspólnie tworzę kolektyw, artystyczno-designerski Kwiaty Paproci. https://kwiatypaproci.pl/ . Projekt był realizowany między innymi na potrzeby eventu HydePark Muzeum Narodowego w Krakowie oraz posłużył jako scenografia artystyczna do wydarzeń muzycznych Sofar. Od strony artystycznej to pierwszy wspólny environment kolektywu. Zakładał wytworzenie abstrakcyjnej rzeczywistości, w której odbiorca będzie mógł się poruszać. Mystery dotyka problemu transformacji, tajemnicy, szeroko rozumianej transgresji energii i form. To symboliczne ukazanie procesów życiowych w charakterystycznej, oszczędnej stylistyce. Adrianna skomponowała do tego projektu muzykę opartą w sporej części o dźwięki zarejestrowane naszej hali produkcyjnej. Myślę, że w pewnym stopniu jest to praca autobiograficzna, dzięki umieszczeniu w niej charakterystycznych elementów naszego ówczesnego życia. Surowe bryły metalu na których łamie się geometria kontrastów, minimalistyczna muzyka, uczucie dziwności i monumentalny rozmiar. Gdy cofam się pamięcią do tych chwil czuję smak szlifowanego metalu na ustach…

Mystery to wynik kolaborcaji z Adrianną Gajdziszewską, z którą wspólnie tworzę kolektyw, artystyczno-designerski Kwiaty Paproci. https://kwiatypaproci.pl/ . Projekt był realizowany między innymi na potrzeby eventu HydePark Muzeum Narodowego w Krakowie 

oraz posłużył jako scenografia artystyczna do wydarzeń muzycznych Sofar. Od strony artystycznej to pierwszy wspólny environment kolektywu. Zakładał wytworzenie abstrakcyjnej rzeczywistości, w której odbiorca będzie mógł się poruszać. Mystery dotyka problemu transformacji, tajemnicy, szeroko rozumianej transgresji energii i form. To symboliczne ukazanie procesów życiowych w charakterystycznej, oszczędnej stylistyce. Adrianna skomponowała do tego projektu muzykę opartą w sporej części o dźwięki zarejestrowane naszej hali produkcyjnej. Myślę, że w pewnym stopniu jest to praca autobiograficzna, dzięki umieszczeniu w niej charakterystycznych elementów naszego ówczesnego życia. Surowe bryły metalu na których łamie się geometria kontrastów, minimalistyczna muzyka, uczucie dziwności i monumentalny rozmiar. Gdy cofam się pamięcią do tych chwil czuję smak szlifowanego metalu na ustach…